CZYM JEST WARTOŚĆ I SKĄD CZERPAĆ WARTOŚCIOWE WZORCE?

wartość, rozwój

Wartość.. Czym jest? 

Witajcie. Niedziela wieczór, zasiadam do pisania tego artykułu, jeśli tak można to nazwać. Skąd pomysł? Powiem Ci szczerze że nie wiem. Natchnienie? Wena? Niekoniecznie.. Obserwuje świat, i pomysł pojawia się sam, zwłaszcza gdy czuję tą nieodpartą chęć przekazania mojego punktu widzenia większemu gronu, i Tobie mój drogi czytelniku. Przejdźmy jednak do rzeczy..

Zaczniemy może od zdefiniowania słowa „wartość” ułatwi Ci to ( a także mi) poruszanie się w obrębie tego tematu, chociaż moim zdaniem każdy wyciągnie z tych definicji co innego (ale o tym później). 

Wartość – okazuje się że jest cały dział filozofii (aksjologia) poddający rozważaniom tą kwestię, tak więc moje wywody tutaj na pewno nie będą przełomowe, i na pewno będą wysoce spłycone (filozofem nie jestem) aczkolwiek sądzę, że nadal będą godne uwagi, ale to już ocenisz sam. 

 Co Wikipedia „mówi” na temat tego zagadnienia? Otóż:  Aksjologia (gr. αξιοs – godny, cenny + λογοs – nauka)

1. W węższym znaczeniu — szczegółowa teoria wartości, wchodząca w skład poszczególnych dyscyplin naukowych; dziedzina rozważań nad wartościami określonego rodzaju, np. moralnymi, estetycznymi, poznawczymi, ekonomicznymi, religijnymi.

2. W szerokim znaczeniu — dział filozofii, ogólna teoria wartości, nauka o wartościach, wieloaspektowe rozważania teoretyczne dotyczące pojęcia wartości, wywodzące się z etycznych koncepcji dobra.[1]

Z kolei Mieczysław A. Krąpiec zaznacza że : Słowo „wartość” rozumiemy spontanicznie, w kontekście używanego języka, chociaż w różnych dziedzinach życia (gospodarka, polityka, etyka, psychologia, nauka) jest ono płynne aż do granic wieloznaczności; domniemywamy jednak, że jest czymś cennym (z różnych względów), o co warto zabiegać; czasami używane jest wyrażenie „wartości negatywne” – ze względu na podmiot, który ocenia takie wartości; nie są natomiast uznawane tzw. wartości neutralne.[2]

Tych definicji na pewno znaleźlibyśmy więcej, ale sądzę że te dwie w zupełności wystarczą. Podsumujmy to co już wiemy. Po pierwsze „wartość” jest wieloaspektowa i zagadnienie to poruszane może być na wielu rożnych płaszczyznach. Po drugie jest ono jak wspomina Mieczysław A. „płynne do granic wieloznaczności” czyli niejako daje nam to do zrozumienia że wartości postrzegane bądź wyciągane z tego samego źródła przez ludzi mogą się różnić, tak ja to rozumiem.

W takim razie jaka będzie moja definicja wartości? Taka Wojtkowa definicja? Uwaga – Wojtek definiuje! 


Wartość to bliżej nie określone coś, przez co ludzie zachowują się jakoś. Czyli.. Jeżeli uważam że takie zachowanie, taka myśl, taki uczynek, takie słowa są dobre WEDŁUG MNIE wtedy to po prostu robię. Wszystko w zgodzie ze swoim własnym systemem wartości, który.. jest inny u każdego człowieka. 

rozwój wartość

Skąd czerpać wartości życiowe?

To jest własnie główny filar tego postu, i motyw przewodni który zachęcił mnie do napisania go. Specjalnie pominę tutaj wartości przekazane przez rodziców. Nie mamy na nie niejako wpływu chociaż to one właśnie (tak sądzę) w głównej mierze kształtują nas jako człowieka, chcę się jednak skupić na czymś innym.

Narzekamy jak to świat dosłownie schodzi na psy. Coraz więcej znieczulicy i braku empatii, coraz więcej zła i wojen, krzywdy ludzkiej i.. nie tylko ludzkiej. Cały świat upada a my razem z nim, tylko czy to nie jest tak, że to własnie my kreujemy ten świat? Jest on odzwierciedleniem tego jacy jesteśmy, jaka jest nasza ludzka natura. Wiem, że może pojawić się tutaj taka myśl „a co ja tutaj mogę zrobić jak ja nie rządzę gminą, miastem, powiatem, państwem czy światem. Co ja mogę sam jeden zrobić żeby było lepiej na świecie”. Nie patrzmy od razu tak globalnie.. Zacznijmy od siebie :). Od tego co jest w okół nas, czy to nie wystarczy? Bo w końcu jeśli wszyscy tak pomyślimy to.. Będzie to skala globalna. Nie bez kozery mówi się „Chcesz zmienić świat? Zacznij od siebie”. 

Tylko jak tu teraz zacząć się zmienić, skoro wszystko w około jest bezwartościowe? W telewizji ogłupiające ludzi programy. Przemysł muzyczny nic tylko dupa,cycki,ćpanie i imprezy. Filmy to bezsensowne sieczki, a książki już też nie tak dobre jak kiedyś. No i ta ze sklepu pod blokiem strasznie jędzowata się zrobiła. Zero pozytywów, wszędzie same negatywy. Tylko pomyślmy.. Szukamy tych pozytywów? Czy dajemy się złapać w pułapkę i po prostu.. przestajemy szukać? Przestajemy dostrzegać pewne rzeczy, poddawać dyskusji i rozważaniom to co nas otacza. Przytoczę kilka przykładów jak MOIM ZDANIEM, w życiu codziennym można wyciągnąć wartość z czegoś nie oczywistego.

wartość rozwój

Przykłady:

To co zaczniemy może od czegoś łatwego. Ogólnie sądzę że niektóre przykłady które podam będą kontrowersyjne ale halo, to w końcu blog i moja opinia a Ty możesz się nie zgadzać! Lecimy.

1. Na początek muzyka. Przemysł muzyczny jaki jest sami widzimy. Popularne kawałki zazwyczaj nie są przepełnione wartościowym tekstem – bo taki nie jest po prostu popularny. W takim razie czy w ogóle są takie utwory które przekazują wartość?

A. Na pierwszą myśl przychodzi mi tutaj piosenka (włącz do czytania 🙂 :

Nickelback – Lullaby

Sądzę że ten utwór nie wymaga dłuższego komentarza. Teledysk jest tak bardzo obrazowy że nie znając angielskiego można śmiało zrozumieć że w życiu nie można się poddawać. Mimo tych trudnych chwil, trudnych decyzji.. Po prostu nie warto. Miłość to jedna z tych prawdziwych, ponadczasowych wartości. Prawdziwe uczucie, więź łącząca dwie osoby nie zrywa się nigdy, nawet po śmierci jednej z nich. 

B. Kolejny kawałek to rap, gatunek który moim zdaniem jest przepełniony wartościowymi utworami. Co to za kawałek? :

Hans Solo – Dopóki jestem

Tutaj niemal każdy wers motywuje nas do działania. Przykładowo „szczęście, rodzina, miłość, wygrana” Bo czy ktoś z Was zaprzeczy? Że wygrać życie to mieć szczęśliwą i kochającą się rodzinę? Sądzę że to nie podlega dyskusji. A mój ulubiony wers.. „stan wyprostowany nawet kiedy serce krwawi, zdeterminowany do łamania swoich granic”. Czyli znowu mimo tego wszystkiego że jest ciężko na tym ziemskim padole. Nie poddawaj się. Piosenek z tego gatunku mógłbym wymienić mnóstwo. Ograniczę się do dwóch.

C. Jako że niedawno mieliśmy święto niepodległości to pasować będzie idealnie kawałek Eldo:

Eldo – Nie pytaj o Nią

No własnie. Patriotyzm, pamiętajcie czym jest państwo. Nie patrzmy na nie przez pryzmat tego kto rządzi teraz, kto rządził kiedyś. Tylko jako miejsce, ludzi i kulturę. Bądźmy dumni z tego że jesteśmy Polakami. Bo Polak brzmi dumnie. Wierzę w to z całego serca. 

D. Jaką wartość ma życie ludzkie? No właśnie..

Sabaton – The Price of a Mile

Warto się nad tym zastanowić. Teledysk z polskimi napisami więc jest dodatkowe uproszczenie. Ja osobiście mam ciarki słuchając tego kawałka. Wojna to coś strasznego. Make love, not war. 

2. Programy telewizyjne, i tutaj na tapetę chcę wziąć programy paradokumentalne. Ukryta Prawda czy Trudne Sprawy. Wielu ludzi mówi, w sumie większość. Że jest to beznadziejna papka dla mas, która nie wnosi żadnej wartości w życie ludzkie i stratą czasu jest oglądanie tego. Ja zawsze patrzyłem na to z innej strony. Tzn oczywiście poza śmianiem się czasem z aktorstwa bądź niektórych scen pomyślałem hmm.. Przecież takie rzeczy się dzieją. To nie tak że ten scenariusz tam pisany, nie może się wydarzyć w normalnym życiu. Wszystko co tam zawarte może się wydarzyć. I teraz jaką wartość wyciągnąć z takiego programu? Jak nie postępować w pewnych sytuacjach. Jak emocje przejmują nad nami kontrolę. Pomyślicie – zgłupiał, co on analizuję. Ale serio, zobaczcie sobie taki cały jeden odcinek, i spójrzcie z innej strony na to wszystko. Jakby jakaś sytuacja przydarzyła się Wam. Zróbcie sobie takie studium przypadku 🙂 Gwarantuję że nie będzie to stracony czas. PS: Tak czy siak nie zachęcam do oglądania codziennie, bo są ciekawsze rzeczy, chcę tylko pokazać że nawet w czymś z pozoru bezsensownym, można znaleźć sens. 

3. FACEBOOK. No właśnie, kolejna rzecz z która spotykam się i słyszę. „na tym fejsbuku same głupoty są” „to tylko ogłupia ludzi” „przesiadujesz cały dzień na facebook’u i same bezwartościowe rzeczy”. PRZECIEŻ TO MY KREUJEMY SWOJEGO WALL’A. Co nie? Widzimy to co lubimy. Więc może warto „polubić” coś co zainspiruję Cię każdego dnia? Coś co sprawi że zatrzymasz się na chwilę, i przemyślisz pewne rzeczy w swoim życiu? Podam tylko jeden link – liczę że w komentarzach wrzucicie coś ciekawego : >

Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń – wzruszenie ramion.

4. Filmy.  A. Filmów też mamy mnóstwo z których możemy wyciągnąć wartość, tutaj pierwszy na myśl przychodzi mi..:

Chłopiec w pasiastej piżamie

Nie skomentuję.. Po prostu musicie to zobaczyć.

B. Następny film to..:

Potem

Gorąco polecam. Nathan Del Amico, znakomity nowojorski prawnik wiedzie życie pełne sukcesów zawodowych. Jakkolwiek jego życie prywatne przeżywa poważny kryzys, odkąd rozwiódł się ze swoją żoną. Wszystko zmienia się, gdy Del Amico spotyka Garrett Goodricha – tajemniczego lekarza, który przedstawia się, jako „Posłaniec”. Twierdzi, że potrafi wyczuć, kiedy komuś grozi śmierć i zostaje posłany po to, żeby temu komuś pomóc, zanim będzie za późno. Początkowo Nathan nie chcę uwierzyć „Posłańcowi”, ale wkrótce staje się świadkiem wydarzeń, które zdają się potwierdzić wiarygodność doktora Goodricha. Taki jest opis filmu, i znó nie będę nic pisał, musicie przekonać się sami, czy mam rację i jest to wartościowy film, czy nie.

Tak piszę i piszę, wymieniam i wymieniam. I wiecie co? Pora skończyć bo zdałem sobie sprawę że mogę tak niemal bez końca. Co chwilę przychodzą mi do głowy nowe pomysły, ale takim tokiem jeśli to się potoczy post będzie miał MILJARD słów a nie o to chodzi (i tak jest dłuższy niż przewidziałem).

REASUMUJĄC!

Celem tego postu nie było pokazanie wszystkich możliwych źródeł z których można czerpać jakąś życiową wartość, chodziło mi o pokazanie Wam sposoby myślenia. Postrzegania świata, i poszukiwania nie tyle prawdy, co głębszego zrozumienia naszej tożsamości, i naszego systemu wartości. Wzbogacenie go o nowe spojrzenie na świat, i nowe zasady życiowe.

Teraz Wasza kolej! Dajcie znać w komentarzach co o tym myślicie? Czy się zgadzacie czy nie? Jakie inne źródła wartości znacie? Nie mogę się doczekać Waszych przemyśleń! Trzymajcie się!

 

Zostaw komentarz :)