ROZWÓJ OSOBISTY – BUJDA NA RESORACH CZY PRZEPIS NA ŻYCIE. MOJA OPINIA.

rozwój

Rozwój Osobisty – bujda na resorach czy przepis na życie?

Ostatnio (chociaż nie tyle ostatnio co już od dość dawna) mamy dosłownie modę. Na „kołczy”, ludzi którzy chcą wesprzeć Ciebie w osiąganiu celów i marzeń, bądź chcą po prostu Twoje cenne złotóweczki. Obiecują Ci oni zmianę Twojego życia jeżeli tylko ich posłuchasz i mocno będziesz tego chciał i wierzył. Twoje życie zależy tylko od Ciebie, i jest w Twoich rękach. Rozwój osobisty. Co ja o tym wszystkim sądzę?

coaching / coach / cel / sugestie

Zacznijmy od tego po której stronie barykady stoję. Skoro tutaj jesteś – widzisz czym się zajmuję (rozwój osobisty). Sam jestem swego rodzaju „coachem” (chociaż sam bym siebie tak nie nazwał). Moim zdaniem prawda jak zawsze leży po środku, i bardzo dużo zależy od samego zainteresowanego skorzystania z takich usług. Na pewno nie toleruje wciskania kitu za pieniądze. Co mam na myśli pisząc „kit”? Chodzi mi o zwykłych oszustów, którzy rzeczy które można zdobyć za darmo przy średnim wysiłku, zbierają i po prostu sprzedają,  – tak, takie osobniki też istnieją i ja zdaje sobie z tego sprawę.

Cała fala hejtu spływająca na rozwój osobisty boli mnie, mówię to wprost. Wiecie jak to jest? Jak takie małe dziecko czymś się zafascynuję, angażuje się w to całym sercem, po czym spotyka się z opinią że nie ma to absolutnie żadnego sensu. Że to wszystko co robi, jest szykanowane i krytykowane po całości. Może stracić zapał nieprawdaż? Dokładnie to samo mnie spotkało. Jednak przyszła mi pewna myśl do głowy..

pomysł / żarówka

Spotkanie z falą krytyki.

Czytając te wszystkie negatywne opinie przyszła mi do głowy myśl która zapoczątkowała całą moją przygodę z rozwojem osobistym. Wszystko zaczęło się tak na prawdę od słuchania motywacyjnych filmików. Chciałem zmotywować się do ćwiczeń na siłowni, ponieważ nigdy nie miałem z tym styczności początki były ciężkie. Zaczynałem w domu, dobre pół roku treningu w domu, to tutaj budowałem swoją systematykę, zmieniałem swój mindset (sposób myślenia), całe podejście do trenowania się zmieniło. Teraz mija już niemal rok jak ćwiczę. Nie jestem kulturystą, nie mam nie wiadomo jakich super efektów i nie będę teraz zakładał Fanpage – Wojciech – jak zostać fit!. To nie zmienia jednak faktu że osiągnąłem coś co wcześniej było dla mnie bardzo trudne.

Wiesz jaka jest jedna rzecz która nie zmieniła się od tamtego czasu? Nadał słucham te klipy. 🙂 Stwierdziłem że ciągłe słuchanie ich – zmieni moje nastawienie nie tylko do ćwiczeń, ale do całego świata – i powiem Ci że.. zadziałało. Zacząłem z większą uwagą przysłuchiwać się temu co jest tam mówione, i trafiły mnie dwie rzeczy.

bieg las

Od czego się zaczęło?

Pierwszy filmik (usłyszałem to w dłuższej kompilacji, ale dla ułatwienia znalazłem bezpośrednio). Najbogatsze miejsce na ziemi. Wiesz jakie to miejsce? Najbardziej zamożnym miejscem na planecie, nie jest Daleki Wschód, gdzie jest ropa. Nie jest to Afryka Południowa, gdzie znajdują się kopalnie diamentów. Najbardziej zamożnym miejscem na świecie jest cmentarz. Ponieważ tam znajdziesz niewykorzystany potencjał, tam można znaleźć marzenia, których nigdy nie spełniono.

I drugi filmik, tak się stało że obejrzałem go mając 24 lata. Większość przeciętnych ludzi umiera przed 25 rokiem życia. A chowani są w wieku 75 lat. Rozumiesz o co mi chodzi? Obejrzyj oba te filmiki –  na prawdę warto, nawet jeżeli masz kłopot z angielskim, przysiądź. Weź tłumacza google, zaangażuj się ten jeden raz, a obiecuję Ci że będzie warto.

Wtedy w mojej głowie narodził się pomysł. Aby tą całą wiedzę mogli poznać ludzie w wieku nastoletnim. 14/15/16/17/18 rok życia. To jest moja misja. Dlaczego tak? Ponieważ Ci młodzi ludzie mają jeszcze czas.. Wiemy że im jesteśmy starsi, tym ciężej zagospodarować nam czas dla siebie. Nasze pasję uciekają, praca nad sobą staje się niemożliwa. Wiadomo że trzeba walczyć o ten czas jeżeli chcemy coś osiągnąć, trzeba czasem posiedzieć do późnej godziny, a następnego dnia wstać wcześniej. Jednak satysfakcja wynikająca ze spełnienia siebie, jest tego warta.

biuro praca nad sobą

Podsumowanie.

Więc czym dla mnie sumarycznie jest rozwój osobisty? Czym jest sukces? I dlaczego pomimo wielu negatywnych emocji jestem przekonany o jego słuszności?
Co mówi na ten temat słownik języka polskiego? Rozwój – «proces przechodzenia do stanów lub form bardziej złożonych lub pod pewnym względem doskonalszych; też: stadium tego procesu». Czyli udoskonalanie własnej osoby, z samej definicji tego słowa nie może być to nacechowane negatywnie. Tylko co tutaj rozwijać? Pokaże to na swoim przykładzie.

Rozwój osobisty:

1. Aktualnie na własną rękę uczę się języka angielskiego w biznesie jak i słownictwa do FCE. Poza tym poprawiam swoje zdolności w programie Excel. Jest to rozwój? Zdobywam umiejętności dzięki którym staje się lepszą wersją siebie. Czyli rozwijanie swojego umysłu, zdobywanie nowych umiejętności. Nauka języków, kursy komputerowe czy na przykład nauka jazdy konnej.

2. Interesuję się tym, i czytam na temat relacji z ludźmi. Tak aby samemu dobrze przekazywać informację, i jednocześnie potrafić te informacje zwrotne odczytywać. Niezbędne jest to także w związku z druga osobą, co uważam niemal za punkt obowiązkowy każdego związku. Ludzie rozstają się w dzisiejszym świecie nawet nie walcząc o drugą połowę, nawet nie próbując zrozumieć podstaw zachowania. Można powiedzieć że prawdziwej miłości ze świecą szukać, a kto z nas takiej by nie chciał poznać? Tylko że miłość to jest ciągła praca, wspólna praca nad udoskonalaniem (rozwijaniem) wzajemnej relacji. Kiedyś chociażby przeczytałem ciekawą informację.

Przyjacielu, kochać to czasownik. Miłość, uczucie, to owoc tego czasownika. Zatem kochaj ją. Służ jej. Poświęcaj się. Współczuj. Doceniaj. Utwierdzaj ją. Czy jesteś gotów to robić? – Stephen R. Covey – 7 nawyków skutecznego działania.

Myśleliście tak kiedyś o tym? Ja, szczerze nie i rozwinęło to mój pogląd na temat miłości.

miłość

3. Kolejna rzecz, rozwój naszego ciała. Ćwiczenia fizyczne, bieganie, skakanie, wspinanie się. To przecież także rozwój! Usprawniamy, udoskonalamy naszą cielesną powłokę. Czy nie po to właśnie ćwiczysz? Aby Twoje ciało było zdrowsze i lepiej wyglądało? Twoje mięśnie rosną, ciało się adaptuje, rozwija się do doskonalszej formy o którą z całą świadomością walczysz.

4. Strefa duchowa. Ze względu na to że każdy ma prawo wyznawać religię jaką sobie tylko zapragnie (do momentu gdy nie narusza praw drugiej osoby) to mimo że ten podpunkt nazywa się „strefa duchowa” bardziej chodzi mi tutaj o naszą moralność. Ta także moim zdaniem powinna ulegać przeobrażeniu. Empatia na ludzką krzywdę, chęć bezinteresownej pomocy, bądź zrobienie dobrego uczynku drugiej osobie. Wiesz o tym że czasami Twój jeden uśmiech skierowany do kogoś obcego, może mu poprawić humor? Powiedz jak byś się poczuł, gdyby ktoś od tak, się do Ciebie uśmiechnął? Jest to przyjemne nieprawdaż?

5. Psychika. Walka ze swoimi lękami. Przełamywanie barier. To także po raz kolejny rozwój. Jest to chyba najtrudniejszy podpunkt bo czasami problemy psychologiczne są zwyczajnie trudne to opanowania, aczkolwiek małe rzeczy każdy z nas może wdrażać w swoje życie. Zwiększanie pewności siebie aby móc na spokojnie „zagadać” do obcej kobiety. Walka z nałogami, z naszymi złymi nawykami. Można tak wymieniać bez końca niemal.. Wiem, że wiesz o co mi chodzi.

sukces droga

Finalnie więc, czym jest ten sukces? Który jest tak obiecywany przez ten rozwój? Sukces moim zdaniem, to nie miliony na koncie, garaż pełen luksusowych samochodów i willa na wzgórzu. Mając pełną kieszeń możesz być pusty w środku, w Twoim wnętrzu. Prawdziwy sukces to umiejętność połączenia wszystkich tych płaszczyzn, w takich proporcjach aby żadna z nich nie była zaniedbana bądź przesadzona. A ja chce być dla Was w tej kwestii przykładem, i każdego dnia robię wszystko, aby tak było.

Na koniec chciałbym Ci powiedzieć jedno – bądź po prostu dobrym człowiekiem. Wierzę że jest to możliwe w dzisiejszym świecie. Trzymam za Ciebie kciuki, każdego dnia.

PS: Co sądzicie na temat artykułu? Wasze opinie jakie by nie były to miód na moje hmm.. oczy. Tak więc, nie bójcie się komentować, liczę na Was!

PS2: W poście dotyczącym aplikacji COACH.ME jest nadal nie rozstrzygnięty konkurs : >

Zostaw komentarz :)